08.03.2012

Moje miasto jest kobietą



Moje miasto jest kobietą.
Trzebnica.
Przysiadła na parkowej ławce, w ptasiej filharmonii.

Podciągnęła tren liściastej sukni, spranej już i przyblakłej.
Szpilkę złamała w sosny obcasie.
I wymalowała lica śnieżyczkami i krokusami, tam, za tamtą bramą, zimą obdrapaną.
Przybrała chłodny - bo wczesnomarcowy - twarzy wyraz.


A że od jej porannego oddechu skostniały mi palce, więc napiszę jeno: najlepszego, kobieto-Trzebnico!
Niech doceniają Cię nie tylko od święta!

8 III 2012 r.

1 komentarz: